"BEZIMIENNI"
Autor: Mirosława Kareta
Wydawnictwo: WAM
"Bezimienni" jest to druga część sagi rodu Petrycych. Pierwsza część jest zatytułowana "Pokochałam wroga" i moją opinię o niej napisałam już wcześniej. Kliknij tu, jeśli masz ochotę ją przeczytać.
Tym razem w domu Petrycych pojawia się ciotka Pelagia. Powróciła ona do Polski kilkadziesiąt lat po wojnie. A stało się to za sprawą pewnego artykułu w gazecie, gdzie zabrakło jednego nazwiska, a które było dla niej bardzo ważne. Pelagia opowiada swoją historię i historię człowieka, który zasłużył sobie na upamiętnienie go. Jednak jej słowom ciężko wierzyć bez żadnego dowodu. Kobieta stara się go zdobyć. Pomaga jej w tym Ania Petrycy - córka lekarza i polityka, człowieka, który w poprzedniej części odkrył swoją prawdę, a która dotyczyła jego rodziców.
Czego dotyczy ta cała sprawa? Otóż podczas drugiej wojny światowej aliancki bombowiec rozbił się na krakowskim Zabłociu. Rannego lotnika RAF-u przyprowadzono do Pelagii, to u niej znalazł schronienie, to u niej dochodził do siebie i to o jego nazwisko chodziło. Kobieta musiała znaleźć dowody na to, że mężczyzna był w tym samolocie. Czy uda jej się odnaleźć świadków tamtego wydarzenia? Czy wszystkie sprawy potoczą się sprawnie? A może jednak napotkają wiele przeszkód po drodze? Tego oczywiście nie zdradzę.