Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: Novae Res
Fabiana jest studentką, a dodatkowo, by trochę zarobić pieniędzy pracuje jako fotomodelka. W jej życiu jest mężczyzna, który z nią mieszka. Dziewczyna jest zaradna i nieźle daje sobie radę z utrzymaniem się, czego nie można powiedzieć o jej chłopaku. Pewnego dnia dostaje propozycję kilkutygodniowej sesji zdjęciowej na Ukrainie. Fabiana obawia się przyjęcia tej propozycji, podchodzi do tego z rozsądkiem, a szybka kasa nie przyćmiewa jej rozumu. Odmawia, z czego jej chłopak nie jest zbyt zadowolony i proponuje jej, że pojedzie z nią. Czy dziewczyna pójdzie na taki układ? A może los ma już inne plany wobec niej?
W życiu dziewczyny nagle zaczyna dziać się coś niedobrego, a na domiar złego, zostaje porwana i uwięziona w pięknej willi na Lazurowym Wybrzeżu. Fabiana obawia się najgorszego, jest pełna strachu i obaw. Jednak dni mijają, a oprócz tego, że żyje w zamkniętej i luksusowej posiadłości, to nic złego się jej nie dzieje. Jej porywaczem okazuje się kazachski miliarder, jednooki gangster. Można by powiedzieć o nim, że jest mężczyzną o dwóch twarzach. Potrafi pokazać się z tej dobrej strony, jak również z tej złej. Fabiana niestety poznaje jego dwa oblicza i do końca nie wie, które oblicze jest tym prawdziwym. Najbardziej trapi ją objęty tajemnicą powód jej porwania. Nie wie dlaczego siedzi w zamknięciu i koniecznie chce odkryć prawdę, którą krok po kroku udaje jej się odkryć. Na wierzch wypływają fakty, które są dla niej szokiem. Wkroczyła do świata bardzo niebezpiecznego, lecz to co nią najbardziej wstrząsnęło dotyczy kogoś....Kogo? Tego już nie zdradzę.

Książka jest dla kobiet, które kochają bajki dla dorosłych, w których występuje romans pomiędzy księżniczką, delikatną i piękną kobietą, a gangsterem, przystojnym mężczyzną, który "może wszystko". Nie brakuje tu romansu, momentów uniesienia i namiętności.

Porywacz, który okazał się gangsterem również często mnie denerwował. Nie mogłam rozgryźć jego zachowania wobec dziewczyny. Raz wzbudzał we mnie sympatię, a za chwilę zachowywał się wobec Fabiany w sposób, którego nie mogłam zaakceptować.
Podsumowując dwoje głównych bohaterów irytowało mnie, by za chwilę wzbudzić moją sympatię i tak to się kręciło do samego końca. Jednak szala się przeważyła na stronę pozytywną i trzymałam za nich kciuki, by wszystko im się ułożyło, tak jak chcieli. A czy żyli długo i szczęśliwie, razem czy osobno, tego Wam nie zdradzę.
Mam ją na swojej liście, więc na pewno ją przeczytam :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem, czy Tobie również się spodoba książka. Mam nadzieję, że tak.
Usuń