"Paleta marzeń" Małgorzata Falkowska





"PALETA MARZEŃ"

Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo: Lira
Rok wydania: 2018
Rodzaj literacki: literatura obyczajowa, romans
Liczba stron: 352

"...najpiękniejsze uczucie może stać się tym najbardziej bolesnym."


Magda ma za sobą wiele doświadczeń, niestety tych bolesnych również. Jest młodą mamą, bardzo kocha swoją córkę i zrobi dla niej wszystko. W wolnych chwilach zamyka się w swoim świecie, gdzie daje się porwać swojej pasji. Jest zdolną, młodą kobietą, której nie brakuje niczego pod względem finansowym. Jej rodzice są bogaci i śmiało mogliby popchnąć swoją córkę w kierunku, w którym czułaby się szczęśliwa. Jednak kierują się innymi priorytetami, gdzie nie ma miejsca na spełnianie marzeń ich córki. Życie Magdy z pozoru idealne, niestety takie nie jest, Jedynym jej ogromnym szczęściem jest jej córeczka, ona wypełnia całe jej serce miłością i radością. Pewnego dnia w gazecie pojawia się portret dziewczynki. Magda nie wyrażała zgody na publikację, jak również nie ma pojęcia kto i kiedy namalował Polę. Postanawia dowiedzieć się wszystkiego i pozywa malarza o bezprawne wykorzystanie wizerunku córki.
Dochodzi do rozprawy sądowej, gdzie wszystko toczy się zupełnie nieszablonowo, oraz można by powiedzieć, że co najmniej zaskakująco. Wyrok nie zapada, a sędzia zgadza się na propozycję rozwiązania sprawy, której inicjatorem jest sam malarz.
Magda i Alek mają przed sobą siedem dni, które mają spędzić razem. Jest to czas pełen emocji, nowych doznań i z całą pewnością jest to przygoda dla tych dwojga młodych ludzi. Jak to się skończy?
Swobodnie mogę potwierdzić, że podczas czasu spędzonego z bohaterami powieści,  można poczuć i rozmarzyć się o całej palecie marzeń.

Po książkę Małgorzaty Falkowskiej miałam ochotę sięgnąć już od dawna. Byłam pewna, że się nie zawiodę. W końcu nadszedł czas i skusiłam się na "Paletę marzeń" napisaną przez tę autorkę. Oczywiście nie będę ukrywać, że zostałam oczarowana przez okładkę, od której nie mogłam oderwać wzroku. Do tej pory uwielbiam na nią patrzeć, kojarzy mi się z letnimi dniami, podczas których można poleżeć na łące, popatrzeć w niebo, śmiać się w głos i być tak po prostu szczęśliwą.

Cała ta historia, którą spotkałam podczas pochłaniania lektury jest raczej niemożliwa aby wydarzyła się w prawdziwym życiu, tak bynajmniej mi się wydaje. Bo któż ma taką władzę, by kazać komuś spędzić siedem dni z obcym człowiekiem? Kto zdecydowałby zgodzić się na taką propozycję? Kto by nie uciekł, gdyby zobaczył w jakich warunkach ma przebywać? Ciężko jest wyobrazić sobie, że mogłoby tak się zdarzyć. Choć w życiu zdarzają się przeróżne historie, każdy mógłby ich opowiedzieć dziesiątki i wiele z nich brzmiałaby dla nas niemożliwie. Dokładnie tak samo jak ta przedstawiona w powieści. Lecz ona ma swój urok, który mnie porwał i przeniósł do innego świata. Wiele razy łapałam się na tym, że się rozmarzyłam. Myślałam jak cudownie by było przeżyć takie beztroskie chwile, zaszaleć tak inaczej, tak aby było to totalnym zaskoczeniem. Główna bohaterka dostała takich chwil wiele, przez zaledwie kilka dni spotykały ją przyjemności i doznania, o których wcześniej zapewne nawet nie myślała. Magda w swoim młodym życiu przeszła wiele. Autorka wspomina o tym, lecz nie poświęca tym tematom zbyt wiele uwagi. Uważam to za wielki plus, gdyż książka wtedy stałaby się dramatem, a ma nim nie być. "Paletę marzeń" odebrałam bardzo pozytywnie, w głównej mierze skradła moje uznanie swoją kreatywnością i romantycznością.

Głównych bohaterów nie można nie lubić, bynajmniej tak mi się wydaje. Moją sympatię zyskali bardzo szybko. Nawet gdy popełniali błędy, liczyłam że są one chwilowe i przebrną przez każdą kłodę podstawioną im pod nogi. Oboje pochodzą z dwóch różnych światów. Ona wychowana w bogatym domu przez rodziców, on natomiast wychowany w zupełnie innych warunkach. Oboje w swoim życiu doznali wiele szczęścia i miłości, jak również smutku i cierpienia. Dokładnie tak jak każdy człowiek.

Uwielbiam ludzi z pasją i w tej powieści takich bohaterów spotkałam. Miło się czytało fragmenty, gdy robili to co kochają. Autorka świetnie je opisała, mogłam poczuć to co przeżywają ci młodzi ludzie, gdy są w swoim żywiole.

Istotną rolę w książce odegrała matka Magdy. Kobieta z okrutnym charakterem. Ta postać zdecydowanie nie uzyskała mojej sympatii. Okrutna, wpatrzona w siebie, w swój wizerunek i bez uczuć kobieta. Tak wypadła w moich oczach i nie zmienię zdania. Miałam momenty, że próbowałam ją jakoś usprawiedliwić, ale summa summarum tego usprawiedliwienia dla niej nie znalazłam. Stała się drugą z najgorszych postaci tej powieści. Stop. Myślę, że jednak stawiam ją na pierwszym miejscu jako najgorsza postać, bo przecież była matką. Matką, która zawiodła.

Podsumowując "Paletę marzeń" śmiało mogę napisać, że jest to idealna lektura na letnie dni. Lekka i przyjemna, a zarazem mająca drugie dno, które ukrywa bolesne wspomnienia bohaterów. Książka wciąga i ma w sobie coś wyjątkowego. Mnie urzekła pasja, o której wspominałam już wcześniej. To ją najbardziej zapamiętam. Zakończenie może nie było nadto zaskakujące, ponieważ mogło się skończyć na dwa sposoby. Jednak jedno wydarzenie, a bardziej jedna ukryta tajemnica wywołała u mnie i zapewne u wielu wywoła szok. Gdy dotarłam do samego końca, zastanawiałam się czy nie będzie drugiej części. Mogło by być bardzo ciekawie.



Za książkę dziękuję Wydawnictwu Lira.



12 komentarzy:

  1. Jeśli będę miała możliwość przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest ciekawie do samego końca.

      Usuń
  3. Piękna przyroda do czytania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród moich rodziców. Uwielbiam czytać w tym miejscu.

      Usuń
  4. Uwielbiam te zdjęcia :) Nie jestem jednak pewna, czy byłabym skłonna zaryzykować dla tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Może kiedyś się skusisz.

      Usuń
  5. Mam nadzieję że wkrótce postawie ją na swojej półce, mam wielką ochotę przeczytać tę książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz ochotę sięgnąć po tę książkę, to zapewne niebawem sobie ją kupisz i przeczytasz :)

      Usuń

Dziękuję każdemu, kto znalazł chwilę, by napisać kilka słów w komentarzu. Jest mi bardzo miło gościć Was u siebie na blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...