"Andromeda" Anna Kasiuk



"ANDROMEDA"
Autor: Anna Kasiuk
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 320

"Żeby sięgnąć gwiazd, musisz oderwać się od ziemi"






Judyta zaczęła naukę w nowej szkole. Jest mądrą i inteligentną dziewczyną. W nowym otoczeniu nie chce się otworzyć na nowe znajomości, nie szuka kontaktu z koleżankami i kolegami z klasy. Trzyma się na uboczu i choć tak naprawdę mogłaby być w centrum uwagi, nie chce tego. Jednak wszystko się zmienia, gdy nauczycielka do przeprowadzenia projektu łączy uczni w pary, połączyła Judytę z Szymonem. Chłopak jest kapitanem drużyny koszykarskiej i na brak powodzenia nie narzeka. Za jego dziewczynę uważa się Ola, która jest o niego bardzo zazdrosna i przez tę zazdrość Judyta stanie się widoczna dla wielu osób. Zaczną się dziać rzeczy, których dziewczyna w swym życiu nie chce i wolałaby ich uniknąć. Wszystko dzieje się szybko, a obrót spraw przybiera na wadze.
Przeszłość Judyty jest zagadką dla wszystkich, lecz to nie tylko ona ma coś do ukrycia. Szymon też należy do tajemniczych osób. Wszystko jednak sprowadza się do jednego i jak się okazuje ta dwójka ma więcej ze sobą wspólnego, niż można by się domyślić.

Przez książkę "Andromeda" dosłownie przepłynęłam, niczym oglądając dobry film. Tak dobrze mi się ją czytało, że nie zauważyłam kiedy zamknęłam ostatnią stronę. Nie wiem jak autorka tego dokonała, gdyż nie jest to jakaś niezwykła i nadzwyczajna powieść, jak również nie jest arcydziełem, lecz ma w sobie coś co mnie wciągnęło i prostymi słowami powiedziawszy, po prostu mi się podobało. Typowa dla młodych ludzi powieść, tak rzec by można, gdyż ja już dawno nastolatką nie jestem, a losy bohaterów mnie porwały i pochłaniając lekturę czułam się zaangażowana w ich życie. Cofnęłam się do lat szkolnych, a co za tym idzie, w głowie zaświeciła mi się czerwona lampka, a w niej problemy, problemy sprzed lat. Wtedy miały one ogromny wymiar, były wręcz nie do pokonania, a dziś kąciki ust unoszą mi się na samą myśl o nich. Jedne były całkiem błahe, inne troszkę większe, lecz z każdych została wyciągnięta lekcja na przyszłość. Cóż takiego dzieje się w życiu nastolatków? Nie trudno zgadnąć, że typowymi i często spotykanymi problemami, bądź gorącymi tematami są pierwsze miłości, pierwsze złamane serca, podział klasy na grupy, przyjaźnie i nienawiści.

Kolejny raz spotykam się z naświetleniem bardzo ważnej sprawy. Zawsze zwracam na to uwagę, gdyż dotyczy to wielu osób. Często młodzi ludzie żyją na całego, nie zwracając uwagi na nic, myśląc że wolno im tak szaleć, gdyż po to jest młodość, aby z niej korzystać. Owszem, ja też tak myślę. Jednak należy pamiętać, że zawsze są granice, a błędy z przeszłości lubią o sobie przypomnieć i mogą dopaść dość prędko, bądź dopiero w dorosłym życiu. Niestety od przeszłości nie da się uciec, dlatego z życia należy korzystać z głową i mieć zasady, których nie warto przekraczać. Główna bohaterka przekonała się na własnej skórze na tym, jak ciężko jest poradzić sobie z odcięciem się od rzeczy, spraw i przede wszystkim ludzi, którzy przynoszą złe wspomnienia.

Anna Kasiuk również poruszyła temat, który jest ciężki dla wszystkich, temat śmierci, straty bliskiej osoby. Pokazała obraz nastolatki, która straciła jednego z rodzica, co się z nią dzieje, jak to przeżywa i czy potrafi się odnaleźć w nowej rzeczywistości, w której nie ma już obok ukochanego człowieka.

Jacy są bohaterowie tej powieści? Z pewnością jest to kompletna mieszanka wybuchowa. Nie ma co się dziwić, są to nastolatkowie, którymi rządzą burze hormonów. Każdy jest inny i z pewnością każdy z nich dodaje barw i czegoś ciekawego do fabuły. Młodzi ludzie mają swój świat, o którym dorośli już dawno zapomnieli, a jednak na sercu robi się ciepło i czasem się przymyka oko na niektóre grzeszki bohaterów powieści. Oczywiście tylko na niektóre! Dzięki temu, że ci młodzi ludzie są tak różni, nie zabrakło przeróżnych emocji podczas czytania. Nie zabrakło również osób dorosłych, którzy dodawali powagi, jak również mądrości życiowej. I uwielbiam autorkę za to, że w tej powieści również stworzyła postać, która skradła moje serce. Takie postacie jak ta uwielbiam i gdy spotykam je na kartkach czytanych lektur, to się po prostu rozpływam, a moje serce jest zmiękczone na całego. Tą postacią jest pewna staruszka. A jaką rolę odegrała w "Andromedzie", tego nie zdradzę.

Za książkę dziękuję wydawnictwu: Novae Res

20 komentarzy:

  1. Mam w planach ją przeczytać :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. super zapowiedź, muszę ją mieć koniecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie chociaż takie klimaty młodzieżowe to raczej nie moja bajka No i jakoś autorka kojarzy mi się nie najlepiej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Tytuł sobie zapiszę - choć jest chwytliwy. Może w przyszłości przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się Tobie uda chwycić tę książkę, to życzę miłego czytania.

      Usuń
  6. Sympatycznie, kiedy kreacja bohaterów spotyka się z naszą akceptacją, od razu przyjemniej czyta się takie książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka już od dawna jest na mojej liście do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, życzę miłego czytania jak już wpadnie w Twoje ręce.

      Usuń

Dziękuję każdemu, kto znalazł chwilę, by napisać kilka słów w komentarzu. Jest mi bardzo miło gościć Was u siebie na blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...