"Irena" Małgorzata Kalicińska i Basia Grabowska

"IRENA"
Autorzy: Małgorzata Kalicińska i Basia Grabowska
Wydawnictwo: WAB

Trzy kobiety, trzy pokolenia, trzy różne charaktery.
Jagoda w swoim życiu stawia na karierę zawodową. Odnosi sukcesy, praca zupełnie ją pochłania. Wydaje się być niedostępną i twardą osobą.
Dorota jest mamą Jagody. Życie przyniosło jej wiele bólu, którego nie da się zapomnieć, wymazać z pamięci. Trzyma to jednak w tajemnicy przed córką i niestety nie ma to zbyt dobrego wpływu na ich relacje. Jagoda czuje, że wciąż nie może zadowolić swojej matki. Stara się być najlepsza we wszystkim co robi, ale wciąż nie uzyskuje pochwał. Nie ma pojęcia dlaczego tak się dzieje. W końcu wybucha pomiędzy nimi kłótnia, po której się do siebie nie odzywają. Młoda kobieta postanawia odciąć się od matki, wierzy, że tak jej będzie lepiej. Irena wtedy bierze sprawy w swoje ręce i próbuje doprowadzić do zgody. Kim jest Irena? Jest przyszywaną ciocią Doroty, kobietą znającą życie i chętną do pomocy.

Przyznam się szczerze, że ksią…

Jessica Brockmole "Listy z wyspy zwanej Niebem"



"Listy z wyspy zwanej Niebem"
Autor: Jessica Brockmole
Tłumaczenie: Agata Kowalczyk
Wydawnictwo: Amber

Ostatnio coraz bardziej podobają mi się książki pisane w formie listów lub takie, których stanowią one ważną część. Może to dlatego, że tak mało ich piszemy w ówczesnych czasach? Ograniczamy się do pisania krótkich wiadomości poprzez smsy i e-maile, nie rozpisujemy się. Jest to forma dużo wygodniejsza, lecz z pewnością nie piękniejsza. Listy mają swój urok i tak chyba pozostanie już na zawsze.
Wracając do książki. Długo leżała sobie ona u mnie na półce. Nie wiem dlaczego, ale jej okładka nie rzucała mi się w oczy i nie była dla mnie przyciągająca. Gdy nareszcie po nią sięgnęłam, nie mogłam się oderwać od czytania. Pochłonęła mnie całkowicie. Niesamowita, wciągająca i piękna historia miłosna. Lektura bardzo udana, napisana w ciekawy sposób. Jest to jedna z tych książek, do której jeszcze powrócę. Zdecydowanie chcę ją jeszcze kiedyś przeczytać.

Elspeth Dunn mieszka na wyspie Skye, której nigdy nie opuszcza ze względu na strach przed wodą. Ma męża rybaka i jest poetką. Pewnego dnia dostaje list od swojego wielbiciela. I od tego momentu w jej życie skrada się coś zupełnie nowego, coś co później zamienia się w przyjaźń, a następnie przeradza się w miłość. Lecz niestety wybucha wojna i David zgłasza się na front. Korespondencji nie przerywają, mimo iż trwa wojna. Czy przetrwają ten trudny dla wszystkich czas? Czy uda im się spotkać? Czy miłość przetrwa? Jak zawsze tych szczegółów Wam nie zdradzę, bo cóż by były za emocje podczas czytania gdybyście je znali?
Autorka również przenosi nas w rok 1940. Poznajemy tu córkę Elspeth, Margaret. Dziewczyna jest w związku z pilotem RAF-u. Jest zakochana i szczęśliwa. Natomiast jej matka nie podziela jej entuzjazmu i ostrzega przed wojenną miłością, nie tłumacząc dziewczynie dlaczego. Po wybuchu bomby Elspeth znika. Margaret znajduje list, który ją zainteresował. Chce odnaleźć matkę. Również chce dowiedzieć się czegoś więcej o liście i jaka historia się z nim wiąże. Czy uda się dziewczynie? Czy będzie to historia z szczęśliwym zakończeniem? Sięgnijcie po lekturę, a się dowiecie. Ja tego nie zdradzę.

Cytaty z książki:

"Myślenie to dobra rzecz. To ono odróżnia ludzi od karaluchów."

"Naprawdę sądzisz, że musisz mi coś udowadniać? Sądzisz, że musisz robić coś więcej niż tylko być? Tylko o to Cię proszę. Po prostu bądź."


Komentarze

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...