"Irena" Małgorzata Kalicińska i Basia Grabowska

"IRENA"
Autorzy: Małgorzata Kalicińska i Basia Grabowska
Wydawnictwo: WAB

Trzy kobiety, trzy pokolenia, trzy różne charaktery.
Jagoda w swoim życiu stawia na karierę zawodową. Odnosi sukcesy, praca zupełnie ją pochłania. Wydaje się być niedostępną i twardą osobą.
Dorota jest mamą Jagody. Życie przyniosło jej wiele bólu, którego nie da się zapomnieć, wymazać z pamięci. Trzyma to jednak w tajemnicy przed córką i niestety nie ma to zbyt dobrego wpływu na ich relacje. Jagoda czuje, że wciąż nie może zadowolić swojej matki. Stara się być najlepsza we wszystkim co robi, ale wciąż nie uzyskuje pochwał. Nie ma pojęcia dlaczego tak się dzieje. W końcu wybucha pomiędzy nimi kłótnia, po której się do siebie nie odzywają. Młoda kobieta postanawia odciąć się od matki, wierzy, że tak jej będzie lepiej. Irena wtedy bierze sprawy w swoje ręce i próbuje doprowadzić do zgody. Kim jest Irena? Jest przyszywaną ciocią Doroty, kobietą znającą życie i chętną do pomocy.

Przyznam się szczerze, że ksią…

"love, rosie" Cecelia Ahern


"love, rosie"

Autor: Cecelia Ahern
Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat

Czy przeczytaliście kiedyś książkę napisaną w formie samych listów, kartek pocztowych, smsów czy też za pomocą spisanych rozmów na czacie? Ja spotkałam się z tym po raz pierwszy i na początku troszkę mnie to zaskoczyło. Bałam się, że ta forma książki zupełnie nie będzie mi odpowiadać. A jednak autorce udało się mnie przekonać i mocno w nią wciągnąć. Za pomocą korespondencji została spisana wzruszająca, pełna emocji długoletnia historia o miłości i przyjaźni. Wiele razy łapałam się na tym, że co jakiś czas przepadam i myślami wiruję gdzieś daleko, gdzie rozmyślam o tych dwóch wartościach. Wiele razy myślałam sobie, jak więzy prawdziwej przyjaźni i miłości są mocne, praktycznie nierozerwalne. Można ludzi rozdzielić na wiele lat, mogą ich dzielić tysiące kilometrów, a te relacje i tak pozostaną bardzo silne. Bohaterowie tej powieści uzyskali moją sympatię. Kibicowałam im i cały czas liczyłam na to, że autorka tę historię zakończy szczęśliwie. A czy tak się stało? Oczywiście tego nie zdradzę. Ogólnie jakoś tak smutno mi było, gdy zbliżał się koniec czytania tej książki. Nie chciałam rozstawać się z jej bohaterami, do których sama zaczęłam czuć przyjaźń. A jednak to "tylko" książka i trzeba było w końcu ją zamknąć i rozpocząć nową przygodę z nowymi bohaterami.
A teraz tak w skrócie napiszę Wam o czym jest "love, rosie":
Rosie i Alex znają się od dzieciństwa i są dwójką najlepszych przyjaciół. Oboje mają wielkie marzenia, które w przyszłości pragną spełnić.  Jednak los postanowił ich rozdzielić i Aleks z rodziną wyprowadza się do Ameryki. Rosie zostaje w Irlandii i od tej pory dzielą ich tysiące kilometrów. Dwójka przyjaciół snuje jednak swoje plany i Rosie po skończeniu liceum pragnie dołączyć do Aleksa, by podjąć się nauki w szkole hotelarskiej. Czy wszystko pójdzie według planu? Czy uda się tej dwójce znów być blisko siebie? Czy z przyjaźni zrodzi się miłość? Tego Wam nie napiszę.
Piękna opowieść o miłości i przyjaźni, którą naprawdę szczerze polecam.

Książkę tę dołączam do wyzwania, w którym biorę udział na blogu Wiedźmowa-głowologia.



Komentarze

  1. Ja także byłam zaskoczona, gdy zobaczyłam w jakiej formie napisana jest książka. Muszę przyznać, że mi się podobała, ale mogłaby być lepsza. Na pewno byłaby bliższa mojemu sercu, gdyby akcja nie była rozłożona na tak długi czas. :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję każdemu, kto znalazł chwilę, by napisać kilka słów w komentarzu. Jest mi bardzo miło gościć Was u siebie na blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...