"Ryzykant" Aniela Wilk

 




"RYZYKANT"

Cykl: Figurantka (tom 2)

Autor: Aniela Wilk

Wydawnictwo: Burda Książki

Rodzaj literacki: literatura obyczajowa, romans

Liczba stron: 336

Rok wydania: 2020

"Nie ufaj nikomu.

Nikt nie ufa tobie."

Opis książki:

"Gra, w której stawką jest życie, staje się jeszcze bardziej bezwzględna, gdy poza nim nie masz już nic do stracenia.

Alice. Była fotografką w czasopiśmie. Była pozorantką w śledztwie FBI. A teraz jest sama w świecie, gdzie nie liczą się żadne reguły, które dotąd znała. Nawet te najbrutalniejsze.

Bruce był agentem FBI. Przeszedł i widział naprawdę wiele. Ale dopiero pościg za tym konkretnym kartelem sprawił, że jego życie wywróciło się do góry nogami. Już samo spotkanie z Alice zmieniło wszystko. Dziewczyna sprawiała, że nieraz gotowała się w nim krew. I to nie tylko ze złości.

Potem okazało się, że w tej sprawie nic nie jest takie, jakie się wydaje.

Zdradzony, opuszczony ranny. Prawie pozbawiony sojuszników. Teraz Bruce chce tylko odnaleźć Alice. A jeżeli to się nie uda, pozostanie mu jedynie zemsta."

(opis książki pochodzi od wydawcy)

Moja opinia:

Zdecydowanie ta książka nie jest zwykłą obyczajówką z romansem w tle, gdyż oprócz tego znajduje się w niej sporo chwil grozy, a także znajdzie się niejeden trup. Podniesione ciśnienie gwarantowane. 

"Figurantka" czyli pierwsza część tego cyklu, gdzie poznajemy głównych bohaterów, którymi są Alice i Bruce, nie powaliła mnie, lecz odebrałam ją pozytywnie, wciągnęła mnie i czekałam na ciąg dalszy. I muszę przyznać, że warto było poczekać, bo czym dalej tym zrobiło się naprawdę ciekawie i gorąco. Zdecydowanie autorka się rozkręciła, a ja wkręciłam się w akcję całą sobą. Przeżywałam wszystko razem z bohaterami, a momentami czułam jak zaciskam pięści. Świetnie, że oprócz dwójki głównych bohaterów pojawili się również inni, którzy dodali do fabuły jeszcze większej dawki emocji i adrenaliny. 

Alice została umieszczona gdzieś daleko w świecie (nie będę zdradzać gdzie) i aby przetrwać musi znosić ciężkie warunki. Niewątpliwie, to nie jest świat, który znała i w którym mogłaby się kiedykolwiek odnaleźć. Jednak czego się nie zrobi, aby przeżyć? Targają nią różne myśli, a w dni słabości nie ma siły na walkę, chce się poddać... W końcu znalazła się w miejscu, z którego ucieczki nie ma.

Ta powieść ukazuje przede wszystkim obraz zaufania, jak trudno odgadnąć, kto jest jego godny, a kto nie i przede wszystkim intuicja, która nie zawsze prowadzi w dobrym kierunku. Lecz co zrobić, gdy tylko ona pozostaje i tylko w niej pokładane są ostatnie nadzieje? 

Czasami bywa tak, że pomimo tego, iż książka nie należy do grubych, to i tak opornie idzie mi jej czytanie i mam wrażenie, że nigdy się nie zakończy. Na szczęście z "Ryzykantem" takiego problemu nie miałam i przeczytałam tę lekturę w mgnieniu oka. Teraz pozostaje mi tylko oczekiwanie na dalsze losy głównych bohaterów, których ponownie jestem ciekawa.

Aniela Wilk - pseudonim literacki niepokornej polonistki. Język polski nie ma dla niej żadnych tajemnic, czyta pasjami: wzruszające romanse na przemian z mroczną sensacją. Ceni Puzyńską i Cherezińską, imponuje jej K.N.Haner, uwielbia Thomasa Harrisa za sporo nieoczywistego dreszczyku, stale wraca do klasyki.

W swoim rodzinnym miasteczku prowadziła kameralną księgarnię, której oddała całe serce. Nie planowała zostać pisarką, ale gdy pewnego dnia zabrakło jej ciekawej lektury, postanowiła sama ją sobie stworzyć. Niespodziewanie pisanie stało się dla niej sposobem na życie. 

Jej hobby to rośliny. Marzy, by mieć w domu dżunglę. Ale jej prawdziwą pasją jest rekonstrukcja historyczna. Fascynuje ją XV-wieczna Europa. Potrafi o niej opowiadać o niej godzinami w czasie organizowanych od lat wykładów i pokazów. Może dlatego jej bohaterowie i bohaterki przypominają z charakteru honorowych i walecznych rycerzy oraz zadziorne księżniczki.

(informacje o autorce pochodzą z książki "Figurantka")

Za książkę dziękuję wydawnictwu Burda Książki.


2 komentarze:

  1. Jeszcze się zastanowię nad lekturą tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że kontynuacja okazała się rozwojowa i pozytywnie Cię zaskoczyła. Nie ma nic gorszego niż nieudane kontynuacje. Ja nie wiem, czy po rozczarowaniu pierwszym tomem sięgnęłabym po kolejny, choć zwykle staram się kończyć zaczęte cykle.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję każdemu, kto znalazł chwilę, by napisać kilka słów w komentarzu. Jest mi bardzo miło gościć Was u siebie na blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...